Praca przez agencję w Gdańsku: co sprawdzić przed zmianą

Praca przez agencję w Gdańsku przy krótkich zmianach to prawie zawsze umowa zlecenia z agencją, która wysyła cię do swojego klienta. 5 października 2026 przejrzeliśmy 120 ogłoszeń z kategorii Praca dodatkowa na OLX. Dziesięć wystawiły agencje zatrudnienia, każde z umową zlecenia. Dzień przelewu podały dwa. Zanim weźmiesz pierwszą zmianę, ustal pięć rzeczy: numer w rejestrze, stronę umowy, adres, sposób liczenia godzin i termin przelewu.
Co musi być jasne, zanim podpiszesz cokolwiek z agencją?
Sto dwadzieścia. Tyle kart z Gdańskiem w lokalizacji pokazała 5 października kategoria Praca dodatkowa na OLX przy liczniku 119. Otworzyliśmy każde ogłoszenie i sprawdziliśmy, kto je wystawił. Dziesięć pochodziło od spółek wpisanych do rejestru agencji zatrudnienia: sortownie paczek w Kokoszkach, Rudnikach i Kowalach, liczenie towaru, rozładunek dostaw w drogerii, obsługa sal w hotelach, pakowanie na produkcji i ochrona hali targowej.
Wszystkie dziesięć ma w polu typu umowy zlecenie. To ustawia całą resztę.
Przy pracy tymczasowej są trzy strony. Agencja podpisuje z tobą umowę i wypłaca pieniądze. Firma, w której stoisz na zmianie, nazywa się w ustawie pracodawcą użytkownikiem: wyznacza ci zadania i sprawdza, jak je robisz. Ty jesteś pośrodku.
Ustawa o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, w tekście jednolitym z 21 lutego 2025, rozpisuje dokładnie, co agencja ma ci dać na piśmie przy umowie o pracę. Artykuł 11 każe jej przed podpisaniem zawiadomić cię na piśmie, jaką pracę, gdzie, w jakim wymiarze i jak długo będziesz wykonywać. Artykuł 13 każe wpisać do umowy firmę, u której pracujesz, stawkę oraz termin i sposób wypłaty.
Przy zleceniu jest krócej. Artykuł 25a odsyła wtedy tylko do części przepisów: zakazu niektórych prac, limitu 18 miesięcy u jednej firmy w ciągu 36 i kilku innych. Artykułów 11 i 13 na tej liście nie ma. To, co dostaniesz na piśmie, zależy więc od umowy, którą podsunie ci agencja. Czy konkretna umowa jest w porządku, z ogłoszenia nie da się ocenić i my tego nie rozstrzygamy. Pięć pytań przed pierwszą zmianą da się zadać zawsze.
Pięć kroków przed pierwszą zmianą przez agencję
Krok 1: numer w rejestrze, dwie minuty
Ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia, obowiązująca od 1 czerwca 2025, każe agencji umieszczać numer wpisu do rejestru w każdym ogłoszeniu (artykuł 324). Rejestr prowadzi marszałek województwa i jest jawny. Siedem z naszych dziesięciu ogłoszeń podało numer. Trzy go nie miały, choć spółki, z których kont je wystawiono, w rejestrze figurują.
Numer sprawdzasz w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia. Zrobiliśmy to 5 października. Cztery numery z ogłoszeń zgadzały się z nazwami spółek w rejestrze. Przy piątej agencji wpisaliśmy markę z ogłoszenia i wyszukiwarka nie zwróciła nic. Rejestr zna pełne nazwy spółek, a te bywają inne niż szyld: agencja kelnerska z naszej listy figuruje pod imieniem i nazwiskiem właściciela. Wtedy pytasz agencję o pełną nazwę albo NIP i szukasz jeszcze raz.
Krok jest zamknięty, gdy nazwa spółki z rejestru zgadza się z tą, która stoi na umowie.
Krok 2: kto podpisuje i co, pięć minut przy telefonie
Zapytaj wprost, z jaką spółką podpisujesz umowę i czy to zlecenie, czy umowa o pracę. W naszych dziesięciu ogłoszeniach odpowiedź brzmiała zlecenie, a jedno, przy ochronie, dopuszczało oba rodzaje. Dwie agencje obiecują obsługę przez konto w internecie, więc umowę klikasz w domu. Zapisz ją wtedy jako plik albo zrób zrzut ekranu.
Stawkę za godzinę podało dziewięć ogłoszeń z dziesięciu. Przy sortowaniu, liczeniu towaru, dostawach i pakowaniu wychodziło od 31,40 do 35,50 zł brutto, przy ochronie 44 do 46 zł, tyle że tam potrzebny jest wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony. Dwie sortownie piszą, że dla uczniów i studentów 32 zł to kwota na rękę. Skąd ta różnica, tłumaczy tekst o umowie zlecenia studenta do 26 roku życia.
Krok jest zamknięty, gdy masz umowę albo jej treść w wiadomości, zanim wyjdziesz z domu.
Krok 3: gdzie dokładnie stoisz, dziesięć minut z mapą
Żadne z dziesięciu ogłoszeń nie podało nazwy firmy, u której będziesz pracować. Pisały „dla jednego z naszych klientów”, „sieć drogerii”, „renomowane sieci hoteli”, „firma z branży produkcyjnej”. Pełny adres z ulicą miały dwa.
Dwa ogłoszenia z gdańską lokalizacją na liście wyników prowadzą w treści do Kowal: sortownia z nocną zmianą od północy albo od 2:00 do 9:00 i magazyn z popołudniami do 21:00. Tę samą pułapkę opisaliśmy przy pracy w magazynie w Gdańsku. Poproś o ulicę i imię osoby, która przyjmie cię na miejscu, a potem sprawdź pierwszy autobus na godzinę startu.
Krok jest zamknięty, gdy znasz adres, godzinę wejścia i osobę na miejscu.
Krok 4: kto liczy godziny, jedno pytanie
Ani jedno z dziesięciu ogłoszeń nie mówi, jak liczone są godziny. Przy zleceniu umowa powinna określać sposób potwierdzania liczby godzin. Gdy go nie określa, to ty przekazujesz informację o przepracowanych godzinach w formie pisemnej, elektronicznej albo dokumentowej. Tak opisuje to strona ministerstwa o minimalnej stawce godzinowej, zaktualizowana 27 maja 2026.
Godziny zwykle zapisuje firma, w której stoisz: lista, skaner przy wejściu, kierownik zmiany. Agencja płaci według tego, co od niej dostanie. Zapytaj, kto potwierdza twoje godziny i gdzie zobaczysz je przed przelewem. Po każdej zmianie zapisz sobie godzinę wejścia i wyjścia.
Krok 5: kiedy przelew i czy cokolwiek płacisz ty
Termin wypłaty podały dwa ogłoszenia: liczenie towaru „w ciągu 7 dni od zakończenia zlecenia” i magazyn w Kowalach z wypłatami co tydzień. Przy zleceniu zawartym na dłużej niż miesiąc pieniądze muszą przychodzić co najmniej raz w miesiącu, według tej samej strony ministerstwa. Przy krótszym liczy się termin z umowy, więc poproś, żeby tam stał. Jak różne bywają terminy przy krótkich zmianach, pokazuje tekst o pracy na tygodniówki w Gdańsku.
Agencji nie płacisz nic. Artykuł 321 ustawy o rynku pracy zabrania jej pobierać od ciebie kwot innych niż zwrot faktycznych kosztów skierowania do pracy za granicą. Żadne z dziesięciu ogłoszeń o pieniądze nie prosiło. Jedno każe przyjść we własnym stroju kelnerskim, czyli z białą koszulą i czarnymi spodniami, i to jest koszt po twojej stronie.
Ile to trwa i co blokuje
| Etap | Kto to robi | Ile trwa | Co blokuje |
|---|---|---|---|
| Numer w rejestrze | ty, w wyszukiwarce KRAZ | 2 minuty | marka w ogłoszeniu inna niż nazwa spółki |
| Strona i rodzaj umowy | ty i koordynator agencji | 5 minut | umowa pokazana dopiero na miejscu |
| Adres i osoba na miejscu | koordynator agencji | 10 minut | sam „klient” i dzielnica w ogłoszeniu |
| Liczenie godzin | firma, w której stoisz, i agencja | jedno pytanie | brak sposobu potwierdzania w umowie |
| Termin przelewu | agencja | jedno pytanie | termin podany tylko ustnie |
Razem około dwudziestu minut, prawie całe przy telefonie z agencją. Koordynator, który nie odpowiada przed pierwszą zmianą, mówi ci sporo o tym, jak będzie wyglądał kontakt po niej.
Gdzie praca przez agencję wykłada się najczęściej?
Na terminie przelewu i na godzinach. To dwie rzeczy, których ogłoszenia mówią najmniej: dwa z dziesięciu i zero z dziesięciu.
Sami też się tu pomyliliśmy. 11 września 2026 policzyliśmy próbkę 50 ogłoszeń z tej samej kategorii Praca dodatkowa i agencję po nazwie firmy znaleźliśmy w jednym. Zapisaliśmy wtedy, że pracodawca szukający ludzi na krótko ogłasza się sam. Liczenie po nazwie przepuszcza agencje bez słowa agencja w nazwie konta, a 5 października nie miała go żadna z dziesięciu. 2 października przy magazynach liczyliśmy już po treści ogłoszeń i wyszło co najmniej 39 z 98, w tym 16 z 23 krótkich zmian. 3 października przy kasach co najmniej 9 z 90. 5 października w Pracy dodatkowej 10 ze 120, z czego jedno ogłoszenie przyszło z konta spółki wpisanej do rejestru i nie miało w treści ani słowa o agencji ani o kliencie. Udział agencji zależy od rodzaju roboty, a samo ogłoszenie nie zawsze powie ci, kto podpisze umowę.
Agencją bywa też aplikacja. Tikrow, działający w Polsce od 2017 roku, ma numer 17700 w rejestrze agencji zatrudnienia, co sprawdziliśmy na jego stronie 7 września 2026. Biorąc przez niego zadanie, podpisujesz umowę z agencją i te same pytania mają sens. Ile agencje doliczają firmom do każdej godziny, rozpisaliśmy osobno w tekście o tym, ile bierze agencja pracy.
Jak wygląda dobry wynik przed pierwszą zmianą?
Mieści się w jednej wiadomości od koordynatora. Pełna nazwa spółki z numerem w rejestrze, rodzaj umowy i stawka, adres z ulicą i godziną wejścia, osoba, która potwierdza godziny, oraz data przelewu.
Najbliżej tego było ogłoszenie o liczeniu towaru w Gdańsku: wtorek 13 października od 18:00, 35 zł brutto za godzinę, numer w rejestrze, przelew do siedmiu dni od zakończenia zlecenia, koordynator i konto w internecie. Brakowało adresu i sposobu liczenia godzin. Dwa pytania przez telefon zamykają sprawę.
Nie wiemy, jak wyglądają same umowy tych agencji. Żadnej nie podpisaliśmy, a ogłoszenie pokazuje tylko to, co agencja chce pokazać.
W Joblecie stroną umowy ma być firma, u której pracujesz, bez agencji pośrodku. Godziny potwierdzają obie strony w aplikacji, a gdy firma nie zareaguje w ciągu 24 godzin od końca zmiany, wiąże potwierdzenie pracownika. Tak zdecydowaliśmy 9 września 2026. Joblet jeszcze nie ruszył, więc to plan, który sprawdzą dopiero pierwsze zmiany.
Najczęstsze pytania
Czy praca przez agencję pracy tymczasowej to zawsze umowa o pracę?
Praca przez agencję pracy tymczasowej może iść na dwóch rodzajach umów. Artykuł 7 ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych mówi, że agencja zatrudnia pracowników tymczasowych na umowę o pracę na czas określony i może też kierować do pracy osoby na umowie prawa cywilnego. W gdańskich ogłoszeniach z 5 października 2026 wszystkie dziesięć ogłoszeń agencji w kategorii Praca dodatkowa podawało umowę zlecenia.
Jak sprawdzić agencję pracy tymczasowej w Gdańsku?
Agencję pracy tymczasowej w Gdańsku sprawdzisz w publicznej wyszukiwarce Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia na stronie stor.praca.gov.pl. Wpisujesz numer z ogłoszenia albo pełną nazwę spółki. Ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia z 2025 roku każe agencji podawać numer wpisu w każdym ogłoszeniu. Gdy marka z ogłoszenia nie daje wyniku, poproś agencję o pełną nazwę spółki albo NIP.
Czy agencja może wziąć ode mnie opłatę za znalezienie pracy?
Agencja zatrudnienia nie może pobierać od osoby, dla której szuka pracy, żadnych kwot poza zwrotem faktycznych kosztów skierowania do pracy za granicą, takich jak dojazd, wiza czy badania. Tak stanowi artykuł 321 ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia, obowiązującej od 1 czerwca 2025. Prośba o opłatę przy pracy w Gdańsku to sygnał, żeby przed podpisaniem zadzwonić na Zieloną Linię, 19524.
Jak długo można pracować przez agencję u jednej firmy?
Agencja może kierować tę samą osobę do jednej firmy, czyli pracodawcy użytkownika, łącznie przez 18 miesięcy w okresie 36 kolejnych miesięcy. Limit z artykułu 20 ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych obejmuje umowę o pracę i umowę prawa cywilnego razem. Przy zastępstwie nieobecnego pracownika tej firmy ciągła praca tymczasowa może trwać do 36 miesięcy.
Czy warto brać krótkie zmiany przez agencję?
Krótkie zmiany przez agencję warto brać wtedy, gdy agencja z góry podaje termin przelewu i sposób potwierdzania godzin. W Gdańsku 5 października 2026 agencje płaciły przy sortowaniu, liczeniu towaru i dostawach od 31,40 do 35,50 zł brutto za godzinę. Narzut za pośrednictwo pokrywa firma, która wynajmuje agencję, a stawka z ogłoszenia to zwykle kwota brutto dla ciebie.
Zostaw adres na liście oczekujących, a damy znać w dniu, w którym Joblet ruszy w Trójmieście.